Ciekawe (niekoniecznie do kopiowania) newslettery
Od dłuższego już czasu przyglądam się newsletterowi internetowego sklepu www.butsklep.pl. Nie to abym był zapalonym butokupcom internetowym, ale dlatego, że zaintrygował mnie newsletter wysyłany przez Pana Pawła.
Są to krótkie informacje tekstowe składające się z dwóch części. Pierwsza to dowcip - czasami niewybredny, na pograniczu dobrego smaku. Druga część to link do sklepu z enigmatyczna informacją o nowej kolekcji.
Dzisiejszy mailing brzmiał następująco:
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym gość pyta ordynatora jakie kryteria stosują, aby zdecydować czy ktoś powinien zostać zamknięty w zakładzie czy nie.
Ordynator odpowiedział:
- Napełniamy wannę, a potem dajemy tej osobie łyżeczkę do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby opróżnił wannę.
- Aha, rozumiem - powiedział gość - normalna osoba użyje wiadra, bo jest większe niż łyżeczka czy kubek.
- Nie - powiedział ordynator- normalna osoba pociągnęłaby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?Pozdrawiam
Paweł Wojciechowski
www.butsklep.pl
Co o tym sądzicie? Czy to jest sposób na mailingi ze sklepów internetowych?
Mieszane uczucia:). Z jednej strony coś nowego, z drugiej nietrafiony pomysł, słaby żart i kompletnie brak jakiś powiązań z tematyką sklepu. Już chyba wolę tradycyjne newslettery z informacją o nowościach.